Pracodawca i Rocznik 1999.

Pracodawca i Rocznik 1999.

Moc młodości jest wielka!

Młody człowiek – młody pracownik, ma ogromny potencjał – najczęściej jeszcze nie do końca odkryty. Ma nowoczesne spojrzenie na świat, jest otwarty z racji wieku i chłonny.

 

Jaki jeszcze jest młody pracownik w naszych czasach?

O to należałoby zapytać pracodawców. I zapytałam. Zapytałam o plusy i minusy młodych ludzi, rozpoczynających pracę. Skoncentrowałam się głównie na trudnych sprawach, bo przecież pracujemy nad tym, co jest problematyczne

A więc, na co najczęściej skarżą się pracodawcy, opisując młodych ludzi?

Najczęściej zgłaszane problemy są następujące:

 

Młody pracownik wierzy w siebie, często słusznie, ale czasem bezkrytycznie.

Mówi, że wie, zna, rozumie, potrafi…A tak najczęściej nie jest.

Często uważa, że należy mu się wiele, a sam nie jest jakoś szczególnie zobowiązany.

Kontaktuje się ze światem za pomocą smartfona.

Na randki chodzi z facebookiem.

Uważa, że jest odporny na stres – a na ogół nie jest.

Nie słucha i nie słyszy, albo słyszy to, co chce usłyszeć.

Często nosi w uszach słuchawki, które skutecznie odgradzają go od rzeczywistości.

Opanował techniki negocjacji i nie rozumie słowa NIE.

Bardziej lub mniej świadomie próbuje się podporządkować sobie pracodawcę i innych współpracowników.

Poszukuje zysku, zgodnie z dewizą: robić tak, żeby się nie narobić, a zarobić.

Regulaminy i dyscyplina pracy nie w pełni go dotyczą.

Uważa, że świetnie radzi sobie w zespole, tymczasem nie potrafi współpracować

Na ogół  musi „wyjść na jego”.

Je wtedy, gdy jest głodny, a nie wtedy, gdy jest przerwa na posiłek.

Według niego obowiązki mają inni, a on ma głównie prawa.

Może się spóźniać do pracy i wychodzić wcześniej, bo ma ważne swoje sprawy.

Umowy też są właściwie pro-forma. Umowę można podpisać i nie zgłosić się do pracy.

 

Dlaczego tak jest? Czy wszyscy pracodawcy mają takie problemy z młodymi ludźmi? A może głównie ci, których postawa pozwala czy, może lepiej, wyzwala taki rodzaj zachowań?

W jaki sposób „współtworzymy” problemy?

Czy zmiana we mnie „wymusi” zmanę u innych?

 

Skąd te problemy?

 

Po transformacji ustrojowej, gdy w Polsce skończył się komunizm, znaleźliśmy się w zupełnie nowej sytuacji społecznej i psychologicznej.

Więcej było nam wolno, zaczęło być bardziej światowo,otwarły się przed nami granice i wolność podróżowania. Tym samym, stłamszone społeczeństwo zetknęło się z normalnością, ale i z luksusem, na który stopniowo zaczynało nas być stać.

 

Poza podnoszącym się komfortem życia, staliśmy się chłonni nowych pomysłów, dotyczących wychowania dzieci i młodzieży, sposobów nauczania, funkcjonowania w rodzinie…A rodzicami w kapitalistycznych warunkach stawali się ludzie, którzy wychowali się w komunie.

Pojawiło się sporo krytyki odnośnie stosowanych wcześniej metod wychowawczych, porównywania z tym, co w Europie i Ameryce.

Zaczęto głośno mówić o prawach dzieci (niekwestionowanych ), o wszelkiego typu nadużyciach, przemocy, o wychowaniu bezstresowym, o nowatorskich sposobach nauczania.

W naszej przestrzeni społeczniej pojawiły się pozytywne afirmacje: wiem, umiem, potrafię, zasługuję na więcej, radzę sobie, moje życie jest piękne, jest mi lekko i łatwo, mogę wszystko – jeżeli tylko zechcę, itp.

 

Nieuchronnie, przez szczeliny psychologicznych braków, zaczęła wślizgiwać się wiara we własną moc i fałszywie rozumiana niezwykłość.

Zachłyśnięci wolnością nie zawsze potrafiliśmy wyważyć i rozgraniczyć farsę i tanio sprzedawane pomysły, od prawdy o sobie, realizmu i samoświadomości, gruntu pod nogami.

 

System ten wykreował człowieka I ćwierci XXI wieku. Jest to cudowny, młody człowiek, często dobrze wykształcony, obyty w świecie.

Ma jednak w sobie ślady bycia wychowywanym przez przechodzących transformację ustrojową rodziców. A to tylko jedna z przyczyn problemów.

Informacje zawarte na niniejszej stronie nie mają charakteru oferty i nie kreują prawnie wiążącego zobowiązania do zawarcia jakiejkolwiek umowy przez Annę Piątek-Morawiec. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany informacji umieszczonych na niniejszej stronie w każdym czasie i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania lub zaniechania, w tym szkody poniesione z tego tytułu, podjęte na podstawie lektury niniejszej strony.